Składali nam serdeczne
Kategorie

Składali nam serdeczne

Składali nam serdeczne życzenia, kiedy tyle razy powtarzali okrzyk „pion-ha\" *, myślałam o naszych pionierach w Korei, którzy dzisiaj pierwszy raz zasną spokoj­nie. Myślałam też o Was, przyjaciołach z różnych kra­jów, którzy przez wszystkie lata tej okropnej wojny byliście z nami.\" Znane są historie, jak to drużyny harcerskie na prośbą pionierów z ZSRR odszukiwały na cmenta­rzach żołnierzy radzieckich groby ich ojców i star­szych braci, poległych w Polsce w walce o wolność naszego kraju, jak zapraszały radzieckich kolegów do odwiedzenia tych miejscowości, o które walcząc zginali ich bliscy, i jak serdecznie sią nimi zajmo­wały. Na wspólny apel „Pionierskiej Prawdy\" i „Świata Młodych\" harcerze z Podhala zbierali dla radzieckich przyjaciół wiadomości o pobycie na naszej ziemi wielkiego wodza rosyjskiej rewolucji, Włodzimierza Iljicza Lenina, którego imię nosi ra­dziecka organizacja. Kiedy po zwycięstwie rewolucji kubańskiej po­wstawał Związek Powstańczych Pionierów, przesła­liśmy mu podarki w postaci sprzętu dla drużyn. Kiedy zmuszeni do ustąpienia z Konga władcy kolonialni rękami swych agentów uwięziłi i zamor­dowali premiera Patrice Lumumbę, wśród prote­stów i wyrazów współczucia dla jego rodziny, na­pływających z całego świata, znalazły się listy har­cerskich drużyn zapraszające dzieci Lumumby do Polski. To tylko kilka zapisków z kroniki przyjaźni dziewcząt i chłopców całego świata, kroniki pisanej codziennie — w dobre i złe dni, pisanej przez nas i przez naszych wszystkich przyjaciół, kroniki świadczącej, że naprawdę „jeden rozumie drugie­go\". Wędrówkę po tych dwudziestu pięciu spośród bliskich nam, harcerzom, organizacji zaczniesz w drugiej części książki od naszych najbliższych sąsiadów — pionierów radzieckich, czechosłowac­kich i niemieckich, z którymi najczęściej spotykają się drużyny harcerskie. Następne rozdziały prowa­dzą do nieco dalej mieszkających przyjaciół, a po- tern już, tak jak zapowiada tytuł, możesz wędrować przez wszystkie pięć kontynentów. W czasie tej podróży dowiesz się, co Twoje koleżanki i koledzy robią na zbiórkach, jak pracują dla swego kraju, jak zorganizowane są ich drużyny, jakie zdobywają stopnie i sprawności, jakie składają przyrzeczenia i jakich praw starają się przestrzegać, jakie noszą mundury i oznaki. Możesz także nawiązać z nimi korespondencję. W książce znajdziesz adresy. Wiadomości o organizacjach zbierałem różnymi drogami. W niektórych krajach byłem osobiście, o innych organizacjach dowiedziałem się z rozmów z przyjaciółmi, którzy gościli w Polsce, informacje pionierach dalekiej Australii i Gwinei zaczerpną­łem z materiałów posiadanych przez Światową Fe­derację Młodzieży Demokratycznej. W mojej pracy bardzo pomocne były mi czasopisma, broszury książki, wydawane przez naszych przyjaciół. Z tego co widziałem, słyszałem i przeczytałem starałem się odtworzyć możliwie wierny i pełny — tak jak na to pozwalały zgromadzone fakty i informacje — obraz każdej z tych organizacji. Starałem się opisać i to, co ważne, i to, co może błahe, ale ciekawe. I to, co podobne do naszej harcerskiej pracy, i to, co cha­rakterystyczne dla danego kraju. To wszystko, co pozwoli Ci lepiej poznać i zrozumieć Twoich przy­jaciół. Na kartkach tej książki znajdziesz przyjaciół mieszkających we wszystkich pięciu częściach świata. Znajdziesz ich pochłoniętych swoimi ivła-snymi zabawami i przeżyciami, wplątanych w wir wielkich wydarzeń i trudnych spraw, wesołych i poważnych, cieszących się i zmartwionych. I na pewno zrozumieszl Choć „w językach mówimy stu\"! MOŻECIE wierzyć, albo nie wierzyć, ale być zastępowym „Żyraf\" — to duża sztuka. „Główną Żyrafą\" je­stem od dwóch lat. W rezultacie straciłem na wadze sześć

Poprzedni - Organizacji znaj­dziesz takie,
Następny - Kilogra­mów, swym wyglądem

Strony pokrewne